Jak wybrać kosmetyki do makijażu ślubnego – cera naczynkowa


Niejednokrotnie jestem pytana o kosmetyki przeznaczone do cery naczynkowej sprawdzone przeze mnie… no i w końcu spełniam obietnice i przedstawiam Wam moich ulubieńców :)

1. Clinique, Redness Solutions Instant Relief Mineral Powder – Sypki puder wyrównujący odcień skóry, neutralizuje zaczerwienienie i łagodzi podrażnienia. Występuje również w formie prasowanej, ja osobiście wolę sypką, do tego jest bardziej wydajny.
2. Smashbox, Photo Finish Color Correcting Foundation Primer – redukuje zaczerwienienia i utrwala makijaż.
3. Clinique, Redness Solutions Instant Relief Mineral Pressed Powder – Prasowany puder redukujący zaczerwienienia.
4. Smashbox, Halo Yellow Color Correcting Hydrating Powder – Nawilżający, mineralny puder, służący do korygowania zaczerwienień oraz wyrównywania kolorytu skóry.
5. Clinique, Redness Solutions Makeup SPF 15 – podkład maskujący zaczerwienienia o właściwościach kojących, pielęgnacyjnych oraz pobudzających naturalną funkcję ochronną skóry. W formule zastosowano składniki które mają za zadania działać podobnie do probiotycznych szczepów bakteryjnych Lactobacillus sp.
6. Clinique, Redness Solutions Daily Protective Base SPF15 – zielona baza wyrównująca odcień skóry.

Jak widzicie, najbardziej przypadły mi do gustu kosmetyki 2 marek – Clinique i Smasbox :) Dla mnie są niezastąpione i aktualnie nie znalazłam lepszych. Lista jednak wymaga kilu wyjaśnień. A mianowicie jeżeli chodzi o bazy, nieco lepsza moim zdaniem jest baza Smashbox (działa genialnie), jednak ze względu na znacznie wyższą cenę niejednokrotnie sięgam po bazę Clinique. Podobnie jest z pudrami. Uwielbiam Yello Smasboxa, jednak cena w stosunku do Clinique jest o wiele większa, a pojemność o wiele mniejsza :( Produkty obu marek bardzo lubię, także gdy przychodzi do zakupów, to nie ukrywam, że są one po prostu uzależnione od aktualnego stanu konta :)

Chciałam jeszcze napisać kilka słów o zastosowaniu wyżej wymienionych kosmetyków. To czy użyję tylko bazy, pudru lub podkładu zależy od tego jak bardzo widoczne są popękane naczynka a cera zaczerwieniona. Jeżeli są to delikatne zmiany, to czasami wystarcza sam puder jako wykończenie makijażu (reszta kosmetyków nie musi być przeznaczona do cery naczynkowej). Nakładam go tylko na partie twarzy dotknięte problemem, resztę pokrywam zwykłym pudrem. Kiedy naczynka są umiarkowanie widoczne, używam najczęściej zielonej bazy w miejscach problematycznych, a resztę pokrywam inną bazą lub wcale, na to zwykły podkład na całą twarz i żółty puder znowu tylko w miejscach dotkniętych problemem. Natomiast gdy naczynka są bardzo mocno widoczne, wtedy sięgam po pełny zestaw – bazę, podkład i puder. Niejednokrotnie również po kamuflaż i nakładam go punktowo na najbardziej widoczne naczynka.

Mam nadzieję, że mój post będzie pomocny :) Pamiętajcie, że jeżeli macie pytania, to piszcie śmiało, chętnie pomogę w miarę możliwości :)

Share